Prezes JSW: Liderzy związkowi pompują sytuację
Referendum protestacyjne to są niezdrowe emocje liderów związkowych, którzy chcą pokazać, że to oni mają wpływa na zarządzanie dużymi podmiotami. Skończyły się zapasy finansowe z lat dobrej koniunktury, nie możemy więc wydawać więcej niż zarabiamy. Chcemy dostosować spółkę do konkurencji i obecnych warunków rynkowych - powiedział GPW Media Jarosław Zagórowski, prezes JSW. (wypowiedź z 26 stycznia)
NOTOWANIA
24.04.2015
| WIG30 | -0.03% | 2739.86 |
| WIG20 | -0.14% | 2519.2 |
| WIG-Plus | --![]() | 0 |
| mWIG40 | +0.44% | 3857.93 |
| sWIG80 | +0.30% | 13741.73 |
| RESPECT | +0.11% | 3010.69 |
Pobierz wideo TUTAJ.
W Jastrzębskiej Spółce Węglowej rozpoczęło się dwudniowe referendum, w którym pracownicy JSW mają zdecydować, czy rozpocząć akcję protestacyjną. Zarząd tłumaczy, że formalną przyczyną sporu ze związkowcami jest odebranie pracownikom administracji posiłku profilaktycznego. Przekonuje, że chce chronić miejsca pracy, ale musi zwiększać efektywność.
Pytanie, na które odpowiadają górnicy, brzmi: "Czy jesteś za podjęciem akcji protestacyjno-strajkowych, mających na celu wycofanie się zarządu JSW z uchwał i decyzji, które pozbawiają pracowników dotychczasowych warunków pracy, płacy i świadczeń pracowniczych?". Wyniki mają być znane we wtorek wieczorem lub środę rano. Związkowcy są przekonani, że załoga opowie się za podjęciem protestu.
W Jastrzębskiej Spółce Węglowej rozpoczęło się dwudniowe referendum, w którym pracownicy JSW mają zdecydować, czy rozpocząć akcję protestacyjną. Zarząd tłumaczy, że formalną przyczyną sporu ze związkowcami jest odebranie pracownikom administracji posiłku profilaktycznego. Przekonuje, że chce chronić miejsca pracy, ale musi zwiększać efektywność.
Pytanie, na które odpowiadają górnicy, brzmi: "Czy jesteś za podjęciem akcji protestacyjno-strajkowych, mających na celu wycofanie się zarządu JSW z uchwał i decyzji, które pozbawiają pracowników dotychczasowych warunków pracy, płacy i świadczeń pracowniczych?". Wyniki mają być znane we wtorek wieczorem lub środę rano. Związkowcy są przekonani, że załoga opowie się za podjęciem protestu.
