PKP Cargo: To bardzo nietypowy rok
Z powodu kryzysu branży węglowej 2014 rok jest nietypowy pod względem przewozów węgla koleją. Spadająca cena na światowych rynkach powoduje załamanie eksportu polskiego węgla za granicę, przekładając się na jego niższe przewozy. Bieżąca sytuację komentuje dla GPW Media Jacek Neska, członek zarządu PKP CARGO ds. handlowych.
NOTOWANIA
24.04.2015
| WIG30 | -0.03% | 2739.86 |
| WIG20 | -0.14% | 2519.2 |
| WIG-Plus | --![]() | 0 |
| mWIG40 | +0.44% | 3857.93 |
| sWIG80 | +0.30% | 13741.73 |
| RESPECT | +0.11% | 3010.69 |
Przewozy węgla w pierwszej połowie roku w kraju, imporcie i tranzycie wzrosły o 7% w porównaniu do poprzedniego roku, podczas gdy przewozy w eksporcie zmalały o 16%. W tym samym czasie rynek przewozów towarów koleją z wyłączeniem węgla kamiennego urósł o 5 proc., a PKP CARGO zwiększyło przewozy w tej kategorii o 6 proc. w porównaniu do poprzedniego roku.
Na przewoźników kolejowych wpływa także prowadzona obecnie modernizacja polskich linii kolejowych. W 2014 roku na inwestycje w tory PKP PLK wyda 7 mld złotych i odda do użytku 1,5 tys. km zmodernizowanych linii. Potrzebne prace modernizacyjne przekładają się jednak na spadek średniej prędkości handlowej - obecnie wynosi ona niewiele ponad 20 km/h. Niska prędkość handlowa zwiększa zapotrzebowanie na tabor i pracowników, podnosząc koszty funkcjonowania przewoźników. PKP CARGO od miesięcy podejmuje działania, żeby zminimalizować wpływ prac modernizacyjnych na swoich klientów: współpracuje z PKP PLK, rozmawia z klientami o równomiernym rozkładaniu przewozów na cały rok oraz proponuje atrakcyjne warunki handlowe. Przygotowując się do corocznego szczytu przewozowego, przewoźnik zaoferuje również klientom 3 tys. dodatkowych węglarek, o 15 proc. więcej w porównaniu do 2013 roku.
Na przewoźników kolejowych wpływa także prowadzona obecnie modernizacja polskich linii kolejowych. W 2014 roku na inwestycje w tory PKP PLK wyda 7 mld złotych i odda do użytku 1,5 tys. km zmodernizowanych linii. Potrzebne prace modernizacyjne przekładają się jednak na spadek średniej prędkości handlowej - obecnie wynosi ona niewiele ponad 20 km/h. Niska prędkość handlowa zwiększa zapotrzebowanie na tabor i pracowników, podnosząc koszty funkcjonowania przewoźników. PKP CARGO od miesięcy podejmuje działania, żeby zminimalizować wpływ prac modernizacyjnych na swoich klientów: współpracuje z PKP PLK, rozmawia z klientami o równomiernym rozkładaniu przewozów na cały rok oraz proponuje atrakcyjne warunki handlowe. Przygotowując się do corocznego szczytu przewozowego, przewoźnik zaoferuje również klientom 3 tys. dodatkowych węglarek, o 15 proc. więcej w porównaniu do 2013 roku.
