Słabe dane z amerykańskiej gospodarki
Indeks Chicago PMI ukształtował się w październiku na poziomie 49,9 punktów, gorzej od oczekiwań.
NOTOWANIA
24.04.2015
| WIG30 | -0.03% | 2739.86 |
| WIG20 | -0.14% | 2519.2 |
| WIG-Plus | --![]() | 0 |
| mWIG40 | +0.44% | 3857.93 |
| sWIG80 | +0.30% | 13741.73 |
| RESPECT | +0.11% | 3010.69 |
W trakcie dzisiejszej sesji na światowych rynkach finansowych inwestorzy poznali ważny odczyt danych makroekonomicznych z amerykańskiej gospodarki. Indeks Chicago PMI (Chicago Purchasing Managers Index) przygotowywany jest przez Kingsbury International i Institute for Supply Management - Chicago. Obrazuje on zmiany aktywności gospodarczej sektora wytwórczego w rejonie Chicago, będącym jednym z największych okręgów przemysłowych na świecie. Indeks ten powstaje na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród menadżerów logistyki przedsiębiorstw ze środkowego zachodu Stanów Zjednoczonych. Oceniają oni jak w ostatnim miesiącu kształtowała się produkcja, nowe zamówienia, niezrealizowane zamówienia, zatrudnienie, czas dostaw, zapasy i płacone ceny. Indeks Chicago PMI jest średnią ważoną ocen pierwszych pięciu czynników. Jego wartość jest korygowana o czynniki sezonowe. Odczyt powyżej poziomu 50 pkt. oznacza wzrost aktywności w stosunku do miesiąca poprzedniego, natomiast odczyt poniżej tej wartości pogorszenie sytuacji. W styczniu przeprowadzana jest sezonowa korekta wartości tego wskaźnika. Indeks Chicago PMI ukształtował się w październiku na poziomie 49,9 punktów, zdecydowanie gorzej od oczekiwań. Analitycy oraz konsensus rynkowy zakładali odczyt na poziomie 51,2 punktów.
